Witajcie!
Dziś chciałabym Wam pokazać kartkę świecącą. Stworzona na podstawie kolejnego kursu Kasi Kędzierskiej. Prosta i niezbyt ozdobiona, ale w tej wersji bardzo mi się podoba
I jeszcze kilka zdjęćMoja mama i teściowa miały na nią chrapkę ale nie pozwoliłam tknąć😀 Niestety nie mam już takiego urządzonka co świeci więc na razie więcej takich kartek nie będzie.... Podobno całkiem prosto można samemu je zrobić ale to może komuś co zna choćby podstawowe prawa fizyki. Ja takowych nie znam 😀
Na dziś tyle;)
Dziękuję, że zaglądacie i komentujecie😘
pozdrawiam SylwiaB